Cześć, jestem Anya Sobakina i jestem beauty hunterką!
Dziś podzielę się z Wami listą produktów, bez których nie mogę żyć jako stylistka brwi (a może i mogę… ale nie chcę)
Sprawdź mój Brow Must Have!

Pierwszy niezastąpiony produkt w moim sercu i kuferku do brwi to Szampon Okis.
To najbardziej uniwersalna buteleczka na moim stole. Szampon:
Mówiąc prosto, idealnie przygotowuje skórę przed zabiegiem koloryzacji brwi.

Na przygotowanej skórze mogę już zacząć modelowanie i wyznaczanie kształtu, i w tym etapie też mam swoich ulubieńców.
Przed koloryzacją rysuję IDEALNY kształt brwi kredką od ProVG. Te perełki są ze mną od samego początku mojej kariery brwiowej. Kredki
Jeśli brwi klienta są asymetryczne i dla dobrego efektu muszę narysować matematyczną formułę na twarzy, używam linijki od Okis z wygodną podziałką.
Swoją drogą, jeśli nie masz pewności co do precyzji linii, warto użyć pasty do brwi od CC Brow — wyraźny kontur sprawi, że praca będzie bardziej precyzyjna i graficzna.

Po wykonaniu tych kroków można przejść do koloryzacji. O farbie lub hennie można mówić bez końca. Myślę, że to będzie temat naszego kolejnego longreadu.
Kolejny лайфхак ode mnie. Aby kolor szybciej się ustabilizował, polecam używać Color Fix od Okis. Zamiast wody spłukuj nim farbę po upływie czasu, a końcowy efekt zobaczysz nie po 2 godzinach, a po 20 minutach.
Korektę brwi wykonuję pęsetą, osobiście najbardziej lubię Brow Henna, ale tutaj polecam testować. Niezależnie od marki, najważniejsze jest to, żeby pęseta dobrze leżała w dłoni.
A ten uporczywy meszek usuwam nicią do tridingu Vanity. Wtedy efekt jest maksymalnie czysty, a klient na widok nici zaczyna postrzegać Cię jak brwiowego senseia.
Po zabiegu zawsze wykańczam dekoracyjnie okolice brwi. Żeby klient wyszedł ode mnie nie jak po torturach, tylko jak po spa.
Zaczerwienienie na skórze łatwo zakryć za pomocą korektorów ProVG:
I ostatni etap. Jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, fixerem do brwi od CC Brow, a do tego z keratyną, układam włoski w odpowiednim kierunku. A jeśli klient chce „sobolowe brwi” (no wiecie, jak na Instagramie), używam mydła Zola, które mocno utrwala włoski w zadanym kierunku.

Z tymi produktami praca staje się łatwiejsza i przyjemniejsza, a efekt zawsze jest pozytywny.
Zapisane? No to biegnij testować :)